Przerabiamy dużą Harley

No to natchnęło mnie w weekend i przerobiłam Harley.




Kalkomanie w końcu się na coś przydały. :D Dziołcha dostała tatuaż. 


Tym razem zrobiłam perukę, bo głowa była z bardzo twardej gumy, więc zrezygnowałam z rerootu.




A dziś uszyłam jej koszulkę. :D





Jeszcze nie wiem jak ją nazwę. Pewnie imię samo się przypałęta.


Wybaczcie brak mi jakoś słów. xD Po prostu bardzo chciałam się pochwalić.


Komentarze

  1. o i w dodatku koszulkę uszyłaś, zazdraszczam umiejętności x3 peruki niestety też mi nie wychodzą xp to pasemko bardzo pasuje :3
    Świetny pomysł z tymi tatuażami, rogi dla rogatej duszy ;D ale tak na osłodę z odrobiną kwiecia x3 Sama nigdy tego nie próbowałam, a teraz z ciekawości muszę poszukać i coś komuś koniecznie zafundować x3

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam, że metamorfoza będzie ciekawa. :) Bardzo fajna stylizacja. Peruka super, a pomysł z tatuażem doskonały. Jedna rzecz, którą bym zmieniła - to usta. Dolna warga jest ciut za wąska i panna wygląda, jakby wciąż ją przygryzała. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz