Posty

Wilkołaczka poskromiona

Obraz
     Siemka!        Susem zająca po świętach zajęłam się ćwiczeniami nad repaintem. Siedziałam i siedziałam. Godziny za godzinami (że nie wspomnę, iż już od ponad półtora roku bez większych rezultatów próbowałam malować lalki).    Dopiero teraz naprawdę czuję się usatysfakcjonowana rezultatem. A lalkę do tego niecnego uczynku kupiłam jakiś miesiąc temu w Rossmanie za jakieś 30 zł. (zdjęcie pochodzi STĄD ) Seria "Boo York Boo York" A tak wyszła po repaincie: Z deczka poprawiłam złotym markerem okulary :) a płaszczyk kupiłam od innej lalkowniczki aka Pauliny. Bardzo się nią teraz zacieszam. Uważam, że wygląda bardziej pociesznie niż z ostrym oryginalnym makijażem. Oczywiście nic nie mam do takich image, ale po prostu kocham takie słodkie oczka. *0* Żółtka sukienka jest mojej produkcji. :) Uważam, że jest akurat na wiosnę :) A płaszcz przyda się jej, bo u mnie ostatnio padał śnieg!!! ...

Nowy mieszkaniec dioramy

Obraz
Witajcie!     Dziś pragnę Wam przedstawić Tomoe - nowego brata Akihide. Laleczka jest tak jak jego starszy brat składakiem - główka Yuuki firmy Parabox i obitsu 23 cm white male. Młodzik ma tymczasową klejoną perukę (która niestety nie jest najwyższych lotów, więc nosi czapkę brata).       Na razie ma zrobioną przeze mnie koszulę bawełnianą i jeansy. Buciki ma po Barbie Fashionistas Curvy, a bluzę dostał od Jacksonaz MH. Nie spodziewałam się, że tak zakocham się w tym małym cudeńku (zazwyczaj kupuję lalki 1/6), ale Tomoe skradł moje serce.     Makijaż robiłam mu sama. Dalej mam z tym problem, ale uważam, że wyszedł mi całkiem nieźle. Brwi ma jasne, bo docelowo ma być blondynem (jak wspomniałam peruka jest tymczasowa :))    No i te małe rączki, to na prawdę piękna lalka i dziwię się, że na lalkowym forum nie spotkałam jeszcze kogoś, kto by kupował lalki z Paraboxu. Awww... Wzbudzają moje instykty macierzyńskie. ...

Projekt Nightcrawler - następna faza

Obraz
Witajcie! Dziś już niedziela, więc postanowiłam, że dla urozmaicenia tego smutnego dnia (bo wiadomo, że jutro czas wstawać wcześnie do pracy :<) pokażę postęp prac nad lalką Nightcrawlera. Wykonałam w końcu jego ogon.  Miałam mnóstwo pomysłów jak wykonać tą artykulację, ale okazało się, że moje zdolności nie są na razie wystarczające stąd powstała uproszczona wersja artykulacji. Baza powstała z drutu i fimo. Drut po to by ogon był giętki, a z fimo powstały moduły, by wyglądał na umięśniony. Na początku na tym miał być koniec, ale doszłam do wniosku, że ogon na tym etapie wygląda zbyt szkieletowo, więc z filcu uszyłam skórę :). Na filmiku możecie zobaczyć, że ogon zgina się w czterech punktach a końcówkę ogona można jeszcze obracać wokół własnej osi. Ponadto zaczęłam dziś szyć kostium. Na razie dorwałam kawałek czerwonego materiału, więc jest już zrobiony tors i buty. Brakuje jeszcze pasa i rękawic. :D Jestem dumna z niego, bo coraz bardziej przypomina oryginał...

Pograjmy na banjo przy akompaniamencie skrzypiec

Obraz
Teraz to Was zasypię notkami. Trochę mi szkoda, że tak mało osób tu zagląda, no ale to dopiero początki. Na photoblogu też tak było, a potem wszystko się rozwinęło. Dziś musiałam po prostu wstawić fotki banjo i skrzypiec jakie za 5zł/szt udało mi się dorwać wczoraj na bazarze! I dokładnie pasują do skali 1/6! Całe drewniane, ładnie pomalowane, a banjo ma też elementy skórzane. <3 Po prostu małe cudeńka! Zmieniam na razie również wystrój dioramy na pokój sypialniany. Łóżko już czeka pomalowane. Teraz schnie regał, a w planach jest robienie biurka. Ach jak ja bardzo uwielbiam te miniaturki! A wspominałam Wam, że zamówiłam nową lalkę z Paraboxu? <3<3 Narazie wyleciała z krajów azjatyckich, więc jeszcze z miesiąc czekania, ale Akihide będzie miał młodszego brata! Aż prosi się o shonen-ai >,<.  Chyba w życiu nie wyrosnę z anime i mangi. >,< Proszę, wybaczcie mi to! Wkrótce też pokażę Wam jak wyszedł mi artykułowany ogon Nightcrawlera. :) Ro...

Miniaturkowa katana

Obraz
Cześć wszystkim! Dziś chciałam się pochwalić miniaturkową kataną, którą zrobiłam. Wystrugałam ją z kawałka patyczka do gardła, więc jest w całości drewniana poza pokrowcem. Samo rzeźbienie zajęło mi trochę czasu, bo te patyczki drewniane mają to do siebie, że szybko się łamią i "rozdwajają". Trwało więc to około godziny, a w międzyczasie oglądałam sobie streamy z gier typu horror na Youtube. Potem wstępnie pomalowałam, obwiązałam brązową gumką rękojeść, by przypominała sznur oraz dodałam łańcuch. Chciałam by całość przypominała katanę w stylu anime, czyli niekoniecznie naturalna, ale by wyglądała jakby należała do jakiegoś super ope bohatera.  Nalot na ostrzu ma imitować zaschniętą starą krew. :) Lejec został zrobiony z pianki Eva pomalowanej najpierw farbą a potem klejem, by delikatnie ją utwardzić. Pochwa również została zrobiona z pianki eva, którą zszyłam delikatnie, kilka razy mocnym ściegiem. Przy szyciu pianki trzeba uważać, bo ma tendencję do...

Lalka z aliexpress - chińska lalka

Obraz
Poza faktem, że jestem maniakiem lalkowym to kocham też grzebać po portalach aukcyjnych w poszukiwaniu dziwnych tanich zabawek. Oczywiście głównie lalki i akcesoria miniaturkowe. W czwartek trafiła do mnie lalka z aliexpress. Plastikowe oczka, artykułowane ciałko... Brzmi ładnie, ale czy warte tych... 13zł? Proszę o to printscreen z aukcji Jest czym się zachwycać, prawda? Za 13 zł ciałko i plastikowe oczka? Wszystko pięknie ładnie, tylko jak to wyszło w rzeczywistości? Lalka przyszła ładnie zapakowana w folię bąbelkową. Sprzedawca dodał plastikowe kolczyki, koronę i naszyjnik, jak dla mnie kiepsko zrobione. :/ Pierwsze wrażenie po dobraniu się do lalki, to że ma zbieżnego zeza, ale w zasadzie dodaje jej to trochę uroku. Niestety tak jak sądziłam, ciałko to lekki, tani plastik a łączenia stawów prawidłowo działają jedynie w biodrach i barkach. Zresztą zobaczycie to na filmiku, pozostałe stawy słabo działają, albo się odginają. Mało pożytku z tego no, ale zaw...
Obraz
Witam Was w niedzielny wieczór z ozdobionymi krzesłami w mojej kuchni. Docelowo chcę ją utrzymać w zieleniach, dlatego też powoli dodaje detale do niej. Idzie mi to jak krew z nosa, wiem, ale lubię się delektować takim powolnym zdobywaniem kolejnych drobiazgów. Dziś pokażę Wam kocyk oraz poduszki jakie zrobiłam. :D Na początku nie wiedziałam, co chcę zrobić. Po prostu poczułam potrzebę uszyć cokolwiek. Przejrzałam materiały jakie posiadam i doszłam do wniosku, że po wypłacie trzeba koniecznie przejść się do pasmanterii, po nowy zasób tkanin. Został mi kawałek czarnego i zielonego. Czarny już mi się znudził, więc uznałam, że ozdobię krzesełka, które kiedyś kupiłam w Tigerze. Tak oto powstał ten komplet prezentowany przez Kasandrę. Zabieram się za to jak pies do jeża, ale chcę również przemalować na zielono komodę. Znudziła mi się taka biała. :< Ciągnie mnie też by trochę się pobawić w mojej dioramie, ale o dziwo, trochę się jeszcze krępuję.  Też tak ...