Seme dla Akiego

Także ten, antybiotyk jeszcze biorę, ale ogólnie poza kaszlem jest sto razy lepiej, dlatego zabrałam się za customizację chłopaka dla Akihide.

Zwykle zaczynam od malowania twarzy, także na pierwszy rzut fotka, po malowaniu :) i matowieniu oka.


Chłopak  ma część twarzy poparzoną. Nazywa się Zarakiel, jak mój stary ocek i stąd też nowy facet jest upadłym aniołem. Przez przypadek Akihide uwolnił go z siódmego kręgu piekła. Dla zainteresowanych jest to krąg, do którego między innymi trafiają bluźniercy przeciw Bogu i ludziom.


W tej części piekła płonie wieczny ogień, który trawi ciała grzeszników. Stąd Zarakiel posiada bliznę na twarzy i jest ślepy na jedno oko. Na tym zdjęciu jest już w trakcie tworzenia peruki. :)


Ale mu sterczały kudły xD. Tu jeszcze nie miał uplecionego warkoczyka i ściętej lewej części. :)


A tu już z gotowymi włosami. Zarakiel utracił część skrzydeł (wkrótce dorobię mu te, które faktycznie jeszcze posiada, ale będą zdejmowane, ponieważ w postaci ludzkiej są niewidoczne). Mój upadły anioł trafił do piekła za to, że wraz z Szemhazajem i Azaelem zbuntował się przeciw Bogu i zszedł między ludzi, by z nimi żyć.


Zarakiel posiada demoniczny miecz, spodnie bojówki, glany, bluzę, oraz taką kapotę imitującą skrzydłą z wyciętymi do tali plecami.


Miecz Zarakiela zrobiłam dawno temu. Wystrugałam go z drewna, a pochwę skleiłam z pianki Eva.



Spaloną twarz zakrywa mu warkocz. Na początku włosy Zarakiela miały być rude, jednak chyba pozostanę przy tym szarym. Kojarzą się z popiołem.




I na koniec wspólna fotka nowej pary. :) Na razie dopiero zaczyna się ich znajomość, ale co będzie dalej?

Na pewno wkrótce opiszę dokładniej ich pierwsze spotkanie. Czekajcie cierpliwie.

Komentarze

  1. Świetna postać! Cała historia kojarzy mi się z Angel Sanctuary.
    W szarych włosach bardzo mu do twarzy. I ciuchy ma super.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz