Czy to coś nowego? - opowiadania ciąg dalszy


 Pojawił się znikąd a od razu obudził we mnie uczucia, których dotąd nie posiadałem. Jego zielono-niebieskie oko było takie nieziemskie. Nie przeszkadzał mi fakt, że pół twarzy było poparzone a jedno z jego pięknych oczu było zamglone. Było coś w nim takiego dzikiego a jednocześnie bardzo pociągającego.  Myślałem, że jestem dziwny, że jak dotąd nigdy nie poczułem co to pociąg a ludzie w ogóle mnie nie  interesowali.

Co innego on. 



Czułem się przy nim jak młodzik. Moje ciało drżało, gdy jego włosy dotykały mojej piersi, gdy mnie całował. Cały sztywniałem, gdy przygryzał mi sutki.

Zawsze jednak po chwili się budziłem, a mężczyzna ów okazywał się, żyć tylko w moich snach. I to dziwne uczucie, które ściskało moje serce. Jakby ktoś był tuż obok. Tak bardzo mi kogoś brakuje.


Komentarze

  1. Biedactwo! Akihide po takich snach z pewnością czuje niedosyt. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz