O boże jesteśmy na pikniku!

Dziś jest tak ładna pogoda, że wybrałam się rano z kocem i lalkami do parku. Wzięło mnie natchnienie na robienie zdjęć. Lalki postanowiły to wykorzystać i zrobiły sobie piknik obok mnie na kocu.





Agata ma chyba chłopaka już :). Ciałko Kevina było mi potrzebne do przeszczepu, ale że okazało się w złym odcieniu (wyniki zakupu przez internet) to został blondynem tak ja był fabrycznie. No no, laska wyrwała opalone ciacho ze USA.





Ten wypad to był pomysł Kasi, która bardzo chciała się trochę przewietrzyć. Poza tym chciała opowiedzieć swoim przyjaciółkom o pomyśle jak jej wpadł ostatnio do głowy.




- Patrycja! Chciałam cię prosić o radę.
- Jasne, mów o co chodzi - udparła Pati.
- Myślę nad otwarciem sklepu odzieżowo-obuwniczego, ale potrzebuję pomocy ze zdobyciem towaru.


Łiii! - Pati podskoczyła z radości. - Jasne chętnie Ci pomogę, uwielbiam szyć!


- Agata słyszałaś? - Zawołała Małą. - Kasia chce otworzyć sklep! 

Super wiadomość! - ucieszyła się Agata. - Chętnie pomogę w odnowieniu lokalu!


- A Kevin? - Zdziwiła się Kasia. - Nie byłaś ostatnio nim zajęta?


- O nieee... Jestem "women on the mission!" - Wczuła się Agata. - Kevin poczeka.


Pati: - Aki, słuchaj mam wiadomość! Kasia otwiera sklep! Tak koniecznie przyjdź. Na pewno będą promocje.




Komentarze

  1. Widać, że piknik był mega udany. :) No i dziewczyny rozkręcają biznes, nic tylko pozazdrościć.
    Czekam na dalsze perypetie przedsiębiorczych kobitek. :) Ja też niedawno wybrałam się na wycieczkę z Akirą, ale o tym w jutrzejszym wpisie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz