Cześć!

Powracam z nowym postem, ponieważ zrobiłam jeszcze raz perukę dla Tomoe! Mały już coraz mniej przypomina biedną sierotkę i odnalazł swoją pasję! Zakochał się w jeździe na deskorolce, a że dziś była ładna pogoda, to zabrałam go ze sobą na spacer.


Jak pewnie zauważyliście mieszkanko Tomoe i Akihide dalej jest w remoncie, ale zaadoptowali małe kotka. Jeszcze nie ma imienia.
Tymczasem Tomoe bierze swoją deskę radośnie zbierając się do wyjścia.

Natomiast Akihide postanowił powylegiwać się w łóżku.


Było tak ciepło, że można było wciągnąć na siebie krótkie spodenki. Niestety Tomoe na razie dorobił się tylko jednej koszulki i jednych spodni, ale z czasem popracujemy nad jego szafką. No i odziedziczył po bracie czapkę.


Młody pierwszy raz miał okazję zobaczyć babie lato! A to Ci dopiero :) Spodnie musiał wytrzepać, bo biały puszek się do niego kleił.




Tomoe był bardzo szczęśliwy. To był jego pierwszy raz na dworze! Wyszalał się na kamiennych schodach przy galerii Wola Park. 





Czyż on nie jest uroczy? Wzbudza u mnie instynkty macierzyńskie xD



Komentarze